Twój koszyk jest pusty

Coraz częściej w mediach, ale przede wszystkim przez samych kierowców samochodów ciężarowych poruszany jest temat diet i ryczałtów. Pracodawcy zastanawiają się, czy na pewno będą zmuszeni wypłacić należne kierowcom pieniądze, czy lepiej ogłosić upadłość firmy. Sami kierowcy natomiast wyobrażają sobie górę pieniędzy otrzymanych od pracodawców za 3 poprzednie lata.

Spróbujemy rozstrzygnąć jak sytuacja wygląda naprawdę.

Co mówi prawo?

Według prawa, definicja podróży służbowej brzmi następująco (art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców): "Wszystkie zadania służbowe jakie zlecił pracodawca dotyczące przewozu drogowego poza miejscowość, w której znajduje się siedziba firmy (włącznie z oddziałami i filiami w innych miejscowościach) lub po prostu wyjazdu poza granice miejscowości, w której firma urzęduje są klasyfikowane jako podróże służbowe". Kierowcom wykonującym podróże służbowe, którzy spędzają jedną bądź kilka nocy z dala od siedziby swoich firm przysługują pewne przywileje. Rodzi to pewnego rodzaju obowiązki ze strony pracodawców. Winni oni zapewnić swoim pracownikom nocleg podczas wykonywania podróży służbowej. Jeżeli firma, w której kierowca pracuje nie zapewni bezpłatnego noclegu swojemu pracownikowi, może on domagać się należności z tego tytułu. Mowa tutaj o ryczałcie, bądź zwrotów kosztów za nocleg (na podstawie rachunku hotelowego). Wszystko oczywiście w granicach ustalonego limitu. Proszę sobie nie wyobrażać, że kierowca będący w podróży służbowej, który postanowił spędzić noc w najlepszym pięciogwiazdkowym hotelu w mieście dostanie zwrot całej kwoty pobytu w nim. Instytucją zajmującą się pomocą w rozstrzygnięciu, komu i czy w ogóle zwrot jakichkolwiek kosztów przez pracodawcę przysługuje jest oczywiście Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Dotychczas stanowisko PIP-u w opisywanej sprawie było następujące: pojazd posiadający możliwość wygodnego przenocowania kierowcy na poboczu uznawany był jako forma bezpłatnego noclegu zapewniona przez pracodawcę. Kierowca deklarujący, iż godzi się na takie warunki noclegu nie może ubiegać się o ryczałt. Niestety forma noclegu w samym pojeździe nie jest uregulowana pod względem wymagań, jakie miejsce to powinno spełniać. W razie jakichkolwiek wątpliwości, co do jakości noclegu, rozstrzygnięciem sporów powinien zająć się Sąd Najwyższy.
Tak sytuacja wyglądała do 2014 roku. Wówczas Sąd Najwyższy uregulował nieco prawo, które w dniu dzisiejszym brzmi następująco: „Zapewnienie pracownikowi – kierowcy samochodu ciężarowego odpoczynku nocnego w kabinie samochodu ciężarowego podczas wykonywania przewozów w transporcie międzynarodowym nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu w rozumieniu §9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. nr 236, poz. 1991 ze zm.).”
Wiadomość ta jest korzystna, jednak tylko dla kierowców samochodów ciężarowych (TIR). Dla pracodawców zatrudniających kierowców oznacza to, że pracownikom, którym nie zorganizowano bezpłatnego noclegu lub nie okazali oni rachunku hotelowego przysługuje ryczałt. W wysokości 150% diety, czyli 45 złotych. (nocleg musi trwać minimum 6h, pomiędzy 21:00, a 07:00). Poza granicami kraju jest to kwota w wysokości 25% limitu jaki został ustalony na zorganizowanie noclegu.

 

Kierowcy mogą domagać się zwrotów kosztów za okres czasu obejmujący trzy poprzednie lata (lub od momentu, kiedy możliwość domagania się zwrotu kosztów weszła w życie). Wypłacony kierowcom (obecnym lub byłym) zaległy ryczałt za noclegi w podróży służbowej w kwocie wyższej niż wynikająca rozporządzeń Ministra Pracy i Polityki Socjalnej, to nadwyżka tego świadczenia będzie stanowiła przychód pracowników ze stosunku pracy, podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym. W przeciwnym wypadku kierowcy zwolnieni są z płacenia podatków. Zwolnieniu podlegają również odsetki wynikające z nieterminowych wypłat ryczałtów przez pracodawców. Dotyczy to zarówno obecnych jak i byłych pracowników.

 

Czym jest dieta?

Dieta jak sama nazwa wskazuje, jest to należność związana z wyżywieniem kierowcy. Na terenie naszego kraju wynosi ona 30 złotych. Dla porównania, kierowcy przebywającemu na terenie naszego zachodniego sąsiada - Niemiec, przysługuje kwota diety w wysokości około 49 euro, co w szybkim przeliczeniu daje nam sumę około 200 złotych za dobę, czyli ponad sześć razy więcej, niż w przypadku przebywania na terenie naszego kraju. Kwota diety zostaje odpowiednio pomniejszona, jeżeli wyżywienie jest częściowe. Jeżeli pracodawca na terenie kraju zorganizuje wyżywienie składające się z trzech posiłków, to kierowca diety nie otrzymuje w ogóle, natomiast w przypadku podróży zagranicznych, kwota jaką otrzyma kierowca zostanie pomniejszona o 75%.
Jak łatwo można wywnioskować z powyższych informacji, przedsiębiorcy zajmujący się prowadzeniem działalności w zakresie transportu drogowego mają twardy orzech do zgryzienia. Szanse na otrzymanie zaległych diet i ryczałtów przez kierowców są bardzo duże, jednak każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia.